Subskrypcja RSS

* Business English w pigułce * W formie siła * Prawidła logiki i arytmetyki * Rozbrajanie partnera *

autor Administrator, opublikowano 2003-04-28

* Business English w pigułce * W formie siła * Prawidła logiki i arytmetyki * Rozbrajanie partnera * * Business English w pigułce * W formie siła * Prawidła logiki i arytmetyki * Rozbrajanie partnera *


"Its in your interest..."

Niecodziennym tematem szkolenia zorganizowanego w lutym i marcu 1997 roku były warsztaty menedżersko-językowe poświęcone sztuce występowania przed grupą słuchaczy oraz technikom prowadzenia negocjacji i osiągania porozumienia. Zorganizowane staraniem Biura Kadr Szkolenia Dyrekcji Spółki TP S.A. zajęcia prowadziła w języku angielskim Szkoła Języków Obcych Lingua Nova.

- "Business English w pigułce?" - Tak, to możliwe! - twierdzi dyrektor szkoły Grażyna Szyke. Dzisiejsi menedżerowie to ludzie niezmiernie zajęci, nie mający czasu na systematyczną naukę języka. Dostosowujemy więc nasze programy szkoleniowe z zakresu Business English do potrzeb klientów. Organizujemy bardzo intensywne, monotematyczne, weekendowe warsztaty językowe z zakresu negocjacji, marketingu, sztuki telefonowania, prezentacji, technik sprzedaży czy umiejętności interpersonalnych. Zakres szkolenia ustalamy po dokonaniu analizy potrzeb naszego klienta. Dzięki szkoleniom pracownicy firm nie tylko poprawiają znajomość języka, ale uczą się otwartości w stosunku do rozmówców, umiejętności przyjmowania i wyrażania krytyki, twórczej dyskusji i aktywnego słuchania. Według mojego rozeznania jesteśmy jedną z bardzo nielicznych szkół językowych w kraju, które przeprowadzają tego rodzaju szkolenia. Nasza kadra to lektorzy wyższych uczelni posiadający uprawnienia British Council kwalifikujące do prowadzenia warsztatów w języku angielskim.

Miejscem szkolenia 14-osobowych grup pracowników Dyrekcji Spółki był Ośrodek Szkoleniowo-Wypoczynkowy w Koszelówce. Pierwsze z zajęć pt. "Prezentacje" dotyczyło umiejętności i techniki prezentowania własnej osoby i firmy, a następnie treści przygotowanego wystąpienia przed liczną i nieznaną grupą słuchaczy. W takich sytuacjach drżą ręce, plącze się język, a kartki rozsypują się po podłodze. Po odbyciu takiego szkolenia menedżer lub coraz częściej kobieta sukcesu, działająca w TP S.A., rozluźnia atmosferę z rozbrajającym uśmiechem lub krótkim dowcipem, rozbudza słuchaczy i przystępuje do właściwej prezentacji.
Następnie prezentuje przygotowaną kwestię merytoryczną, np. zaawansowanie TP S.A. w zakresie przygotowań do integracji sieci europejskiej. Czy są pytania? Pewnie, że są, ale któż w takiej chwili zapyta panią inżynier o stan cywilny? Gdyby jednak padło jakieś bardzo trudne pytanie, pani inżynier po ukończeniu szkolenia odpowie w sposób taki, że każdy stan cywilny okaże się dla natręta tyleż zadowalający co w danej chwili nieistotny. Okazuje się bowiem, że w formie prezentacji drzemie równie potężna siła w postaci treści.

Równie pożyteczne okazało się szkolenie pt. "Negocjacje". W warunkach wolnego rynku TP S.A. musi stawić czoła europejskim tytanom telekomunikacji. Jak zawrzeć intratne kontrakty i zrobić europejską karierę, o to zadbają m.in. negocjatorzy świeżo wykreowani przez Lingua Nova. Ludzie ci stanowią świetny narybek do "korpusu dyplomatycznego" TP S.A. Niektórzy z nich mają już zresztą praktykę w zakresie wystąpień na międzynarodowym forum europejskich telekomów oraz w zakresie prowadzenia uzgodnień z zagranicznymi operatorami. Teraz mogli oni uporządkować swoją wiedzę i nabrać profesjonalnego podejścia do przyszłych negocjacji.

Sztuka osiągania porozumienia - to przecież stosowanie prawideł logiki i arytmetyki, ważenie "za" i "przeciw" oraz oddawanie czegoś za coś. Chodzi jednak również o to, żeby targować się z finezją i rozbrajać partnera poprzez ciągłe przyznawanie mu racji... z małym sprostowaniem. Suma tych "ale" to sukces negocjatora. A wszystko w atmosferze przyjaźni i ze świadomością, że nie wolno zniechęcić partnera, bo jeszcze wiele razy przyjdzie razem negocjować. W tych potyczkach nie ma przegranych. Niedopuszczenie do przegranej partnera leży też we własnym interesie. Przecież ma to być stały klient, który musi być ze współpracy z nami zadowolony.

Poprosiłem niektórych uczestników szkolenia o krótki komentarz.

- Była to możliwość uczenia się języka angielskiego wraz z poznawaniem technik negocjacyjnych i umiejętności prezentacji. Atrakcyjne miejsce i ciekawy sposób prowadzenia zajęć dopełniają uroku - mówi Krzysztof Urbanowicz z Biura Finansów.

"Prezentacje" były doskonałą zabawą dzięki temu, że nasze wystąpienia nagrywane były na video. Uświadomiły nam one również, jak trudno jest występując publicznie opanować stres i zdenerwowanie - mówi Katarzyna Jończyk z Biura Marketingu.

- Warsztaty udowodniły, że negocjacje to sekwencja ustępstw dwu stron w warunkach rozbieżności interesów w celu osiągnięcia wspólnego stanowiska, proces wzajemnego przekonywania się, proces wykorzystania wiedzy, czasu i możliwości w celu uzyskania możliwie dużych korzyści przez obie strony. Warunkiem koniecznym sukcesu negocjacji jest jednak bardzo dokładne przygotowanie się do rozmów. Wykładowcy zwrócili uwagę na takie zwroty rozmówców, jak: "a few small details", "one litte point and were in business", "its in your interest", "fairer to both sides", które sygnalizują, że rozmowy nie będą łatwe. Szczególnie cenne wydają mi się dwie wskazówki techniki negocjacyjnej: "Absorb an attack by making notes" oraz " If you want time to think, read over your notes or make a phone call" - mówi Stanisław Godula z Biura Zarządzania Siecią.

G.Szyke




Lingua Nova-Szkoła Języków Obcych
G.Szyke
: , ,

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza, aby przeszukać stronę:

Odwiedz naszych Przyjaciół!

Polecani Przyjaciele